7 - 20 luty, 2016r.

„Odnów mój Kościół” Mając wielkie marzenia o Archidiecezji Chicago

Amerykanie są uważani za ludzi mających marzenia, wielkie marzenia. Jako kraj imigrantów, zdolność posiadania marzeń jest wpisana w nasze narodowe DNA. Marzenie o lepszym życiu dało imigrantom odwagę do opuszczenia swoich rodzin i domów przodków i do zaczęcia wszystkiego od nowa. Marzenia dodawały im otuchy, kiedy dźwigali na ramionach niewyobrażalne ciężary, marzenia inspirowały ich do podejmowania ryzyka i dodawały im śmiałości w robieniu rzeczy, których nigdy przedtem nie robili.

I tak jak zdolność do wielkich marzeń odróżnia nas, jako Amerykanów, wyróżnia ona także Kościół katolicki w tym kraju, a szczególnie tę archidiecezją. Katoliccy imigranci przybyli na tę ziemię nie tylko jedynie ze swoimi marzeniami, ale także ze swoją głęboką wiarą, dającą im siłę do budowania kościołów, szkół i szpitali. Ukształtowali i utrzymywali pulsujące życiem społeczności ubogacane kulturą miejsc, z których przybyli. Odpowiadając na wielki pożar Chicago w 1871 roku, odbudowując miasto, katolicy bazowali na odporności nabytej, kiedy byli imigrantami. Jak mityczny feniks zdobiący dziś herb Archidiecezja Chicago, ci autentyczni marzyciele podnieśli się z popiołów sprawiając, że Kościół stał się jeszcze bardziej żywotny i dynamiczny.

Jako pierwszy amerykański papież i syn imigrantów, Papież Franciszek wzywa cały Kościół do tego, by marzył i marzył o wielkich sprawach. W „Radości Ewangelii” Papież pisze: „Marzę o «opcji misyjnej», zdolnej przemienić wszystko, aby zwyczaje, style, rozkład zajęć, język i wszystkie struktury kościelne stały się odpowiednią drogą bardziej dla ewangelizowania współczesnego świata niż do zachowania stanu rzeczy”.

Od dawna mam podobne marzenie. Pojawiło się ono we mnie, kiedy wstąpiłem do seminarium duchownego, po zakończeniu Soboru Watykańskiego II. Dziś, mając ponad czterdziestoletnie doświadczenie życia w kapłaństwie, coraz bardziej jestem przekonany, że w naszych dynamicznych i ożywianych Ewangelią parafiach tkwi wielki potencjał do przemieniania życia ludzi i do przemiany świata. To przekonanie jeszcze bardziej się utwierdziło we mnie odkąd zostałem arcybiskupem Chicago, gdzie każdego dnia jestem świadkiem aktywności naszych parafii, ubogacających życie wielu osób.

Muszę przyznać, że na wypełnienie tego marzenia składa się mozaika sukcesów i upadków. Każda parafia ma swoje mocne strony, ale ma również swoje słabości w wypełnianiu misji Chrystusa. Choć oszacowanie witalności parafii jest złożonym zadaniem, to gdybym został poproszony o opisanie parafii moich marzeń, byłaby to parafia, która przyjmuje i wypełnia siedem poniższych priorytetów.

Prowadzimy ludzi do Chrystusa: Parafia dąży do ewangelizowania swoich członków, aby coraz pełniej i coraz świadomiej stawali się oni uczniami Jezusa. W zamian za to, świadomi uczniowie, nie zaprzestają ewangelizowania innych przez uświadamianie obecności Kościoła i miłosierdzia Chrystusa swoim grupom społecznym.

Wspieramy siebie nawzajem w coraz głębszym poznawaniu Chrystusa: Parafia umożliwia trwający przez całe życie proces formacyjny, służący pogłębianiu wiary i relacji z Chrystusem przez przekazywanie nauki Kościoła i Tradycji parafianom wszystkich grup wiekowych.

Spotykamy Chrystusa, a przez modlitwę i sprawowanie kultu otrzymujemy pokarm duchowy: Parafia świadomie rozwija kulturę modlitwy, tworzy tradycję modlitwy, pobożności i dobrze przygotowanej liturgii na czele z Eucharystią, jako „Źródłem i Szczytem”.

Budujemy więzy pośród parafian, aby podtrzymywać i rozwijać życie w Chrystusie: Parafia jest przykładem autentycznej wspólnoty katolickiej, świadomej swojej solidarności w Chrystusie z całym lokalnym Kościołem Chicago i z Kościołem powszechnym. Jest ona pełną harmonii wspólnotą integrującą ludzi, szanującą i doceniającą znaczenie różnorodności we wszystkich jej formach, jako kapitału życia modlitewnego i wspólnotowego.

Przemieniamy życie innych przez służbę, jako misjonarze Chrystusa: Parafia przygotowuje i wysyła parafian, jako misjonarzy do świata, aby radością i prawdą Ewangelii przemieniali społeczeństwo. Parafia jest prawdziwym znakiem wiary, obrońcą sprawiedliwości i pokoju, wychodzącym w miłości do wszystkich potrzebujących, zepchniętych na margines społeczny lub żyjących w strachu i samotności.

Odpowiadamy na wezwanie do świętości przez wspólną wędrówkę z Chrystusem: Parafia towarzyszy ochrzczonym w trwającej przez całe życie wędrówce, aby Chrystus coraz bardziej stawał się centrum ich życia, aby byli odporni na grzech, miłosierni, nieustannie wrażliwi na budowanie dojrzałej, zintegrowanej, dorosłej duchowości i aby składali zobowiązania do podejmowania dzieł dobroczynnych, na rzecz pokoju, modlitwy i cnót.

Jako dobrzy zarządcy powierzonych nam przez Chrystusa darów, bierzemy odpowiedzialność za administrowanie parafii i przewodniczenie jej: Parafia rozkwita pod wizjonerskim przywództwem proboszcza współpracującym ze swoimi wikariuszami, pracownikami parafialnymi i ze świeckimi. Dzięki temu, w wyniku właściwego zarządzania, misja parafii jest w pełni rozwijana i realizowana. Parafia pielęgnuje kulturę włodarstwa i rozwija duchowość hojności inspirując parafian do szczodrobliwego dzielenia się powierzonymi im przez Chrystusa darami dla wspierania podejmowanej przez parafię i archidiecezję misji Kościoła w świecie.

To jest moje marzenie, jakie noszę w sobie względem wszystkich naszych parafii. Jest to również racja, dla której zapraszam każdego w Archidiecezji Chicago, by towarzyszył mi w wieloletnim procesie planowania, aby to marzenie mogło zostać urzeczywistnione. Tak jak nasi imigracyjni przodkowie odpowiedzieli w wierze na swoje marzenia i budowali Kościół, jaki mamy dzisiaj, przyszedł czas na nasze wielkie marzenia, a także na to, aby podjąć się ich realizacji. To zadanie będzie potrzebowało ciągłej wiary — wiary mającej wyobraźnię, umacniającej nas w przekonaniu, że Chrystus sam nas prowadzi. Ta wiara będzie nas jednoczyła. Zaprawi nas w podejmowaniu śmiałych decyzji kształtujących Kościół dla przyszłych pokoleń, które przyjdą po nas.

Rozpoczynamy to dzieło w czasie, kiedy Kościół cieszy się łaską przywództwa Papieża Franciszka bardzo otwartego w dzieleniu się z innymi swoimi nadziejami i marzeniami. Jego imiennik Franciszek z Asyżu czynił to samo podczas swego życia. W erze groźnych wyzwań płynących z wewnątrz i zewnątrz Kościoła, Franciszek otrzymał marzenie takiego Kościoła, jaki mógłby stworzyć w przyszłości i odpowiedział na wezwanie Chrystusa do odnowy Kościoła. Z pewnością znasz tę historię. Odwiedzając upadający kościół św. Damiana, Franciszek słyszał mówiącego do niego i przynaglającego go Chrystusa: „Idź i odbuduj mój Kościół”. Po jakimś czasie Franciszek zrozumiał, że Chrystus wezwał go do odnowy Kościoła, a nie jedynie do odbudowy budynku świątyni. I to jest zadanie stojące przed nami i przyczyna, dla której ten ważny proces nazwany został: „Odbuduj mój Kościół”.

Krzyż świętego Damiana ogromnie pomaga nam koncentrować się na tej inicjatywie, podczas podejmowania działań prowadzących do jej rozwoju. Krzyż ten ukazuje umierającego, jednak wciąż żywego Chrystusa, który przywołuje św. Franciszka. Oczy umierającego Chrystusa patrzą w górę, na scenę zmartwychwstania, a Jezus jest otoczony wspólnotą uczniów. Przesłanie tej sceny jest wyraźne: śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa wciąż odbywają się w każdym wieku w umierającym i zmartwychwstającym Kościele. Misja głoszenia Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał, aby zbawić świat będzie potrzebowała coraz bardziej dynamicznego i coraz bardziej żywotnego Kościoła, umocnionego ofiarami złożonymi przez wszystkie pokolenia. Będzie również potrzebowała Kościoła, którego wspólnota będzie zjednoczona w wypełnianiu Jego dzieła. Prawdziwie, my wszyscy mamy swój udział w tej odnowie.

W ciągu kilku kolejnych tygodni i miesięcy, kiedy różnorodne grupy angażowane będą w konsultację, będziecie słyszeli coraz więcej na temat tego dzieła. Niektóre z konsultacji prowadzonych wśród duchowieństwa już zostały rozpoczęte. Jak napisałem w październiku ubiegłego roku, w swoim liście do wszystkich parafii, nasza archidiecezja, na przestrzeni kilku ubiegłych dekad, w znaczny sposób zmieniła się. Nastąpiły w niej dramatyczne zmiany demograficzne. Niektóre budynki parafialne popadają w ruinę. Mamy coraz mniej księży służących posługą duszpasterską naszym wspólnotom. W wyniku takiej sytuacji za bardzo rozpraszamy nasze zasoby. Nie powinniśmy jednak bać się tej rzeczywistości, co raczej dostrzegać w niej łaskawą możliwość do podejmowania nowych dróg pełniejszego wypełniania naszej misji.

Rozwiązanie tej sytuacji będzie potrzebowało wielu modlitw i dużej pokory, ciężkiej pracy, podejmowania trudnych decyzji i składania nowych ofiar. Byłbym bardzo nieuczciwy, gdybym nie powiedział, że w czasie, gdy ten proces konsultacyjny będzie ukończony, wspólnie pogrążeni zostaniemy żałobą po utracie niektórych parafii. Jednak to nie będzie ostatnie słowo. Mając odwagę na porzucenie znanych sposobów działania, możemy spoglądać na ten czas nie, jako po prostu na czas strat, co raczej przyjmować go, jako czas odnowy. Oto jest marzenie, do realizacji, którego Bóg nas wzywa a, które będzie nas wspierało i jednoczyło.

Rozpoczynamy ten proces zmian podczas Roku Miłosierdzia, który Papież Franciszek określił, jako czas, w którym Kościół powszechny powstanie, aby odnowić wyobrażenie samego siebie. Wyobraź sobie to, że papież który rozpoczyna osiemdziesiąty rok życia, wzywa wiernych do bycia na nowo młodymi w marzeniach o przyszłości naszego Kościoła. To jest droga, którą ludzie zmierzają naprzód, droga imigrantów do realizowania swoich marzeń inspirowanych wiarą. To jest droga, którą pierwszy imigrant i pierwszy amerykański papież wyznacza dla Kościoła naszych czasów. Niech jego przykład i nadzieja na to, czym powinny być nasze parafie inspiruje nas, kiedy sami podejmujemy to dzieło:

„Mam nadzieję, że wszystkie wspólnoty znajdą sposób na podjęcie odpowiednich kroków, aby podążać drogą duszpasterskiego i misyjnego nawrócenia, które nie może pozostawić rzeczy w takim stanie, w jakim są” – napisał papież Franciszek w „Radości Ewangelii”. „Zwyczajne administrowanie” nie może dłużej wystarczać. We wszystkich regionach ziemi bądźmy w „permanentnym stanie misji”.

Jasnym jest teraz, co oznacza mieć wielkie marzenia.

Cardinal Cupich’s Schedule

  1. Feb. 10: 8 a.m., Ash Wednesday Mass, Holy Name Cathedral; 10:30 a.m., Catholic Extension Society Executive Committee Meeting, Quigley Center; 5:15 p.m., Mass at St. John Paul II Newman Center, Chicago
  2. Feb. 16: 10 a.m., Episcopal Council Meeting, Residence
  3. Feb. 18: 11:30 a.m., Ordination and Installation of Bishop- Elect James Powers, Superior, Wisconsin
Cardinal's Crest

Clergy Appointments

Archbishop Cupich approved the following appointments:

Associate pastor:

Rev. John Sullivan, to associate pastor of St. John Fisher Parish, South Washtenaw Avenue, effective immediately.